Test na psychopatię: nasilenie cech
00:00 Przerwij
Osobowość · cechy trudne

Test na psychopatię: nasilenie cech

Dwadzieścia sześć stwierdzeń i dwie skale: chłód emocjonalny oraz brak hamulców. Zajmuje około pięciu minut.

To test edukacyjny. Psychopatii nie stwierdza się kwestionariuszem, wysoki wynik nie jest rozpoznaniem.

Dwie skale zamiast jednej etykiety: chłód i impulsywność to dwie różne rzeczy.

Bez rejestracji i bez podawania adresu e-mail.

Czym psychopatia jest, a czym nie

W potocznym języku „psychopata” to ktoś groźny i pozbawiony uczuć. W psychologii to coś innego: zestaw cech, które występują w całej populacji z różnym nasileniem, tak jak wzrost albo towarzyskość. Nie ma progu, po przekroczeniu którego człowiek „staje się” psychopatą, a same cechy nie przesądzają o tym, czy ktoś kogokolwiek skrzywdzi.

Dwie różne rzeczy pod jedną nazwą

Badania konsekwentnie pokazują, że pod tym pojęciem kryją się dwa dość niezależne czynniki. Pierwszy to chłód emocjonalny: brak wyrzutów sumienia, instrumentalne traktowanie ludzi, łatwość manipulacji. Drugi to brak hamulców: impulsywność, nuda, ryzyko, wybuchowość. Można mieć wysoko jeden i nisko drugi. I są to zupełnie inne profile, także pod względem tego, co z nimi zrobić.

Psychopata a socjopata

Oba słowa są potoczne i żadne z nich nie jest oficjalnym rozpoznaniem. W klasyfikacjach medycznych figuruje osobowość antyspołeczna (dyssocjalna), a jej stwierdzenie wymaga wywiadu klinicznego, historii zachowań i danych spoza samego kwestionariusza. Rozróżnienie „psychopata rodzi się, socjopata staje” jest publicystycznym skrótem, a nie ustaleniem badawczym.

Czego ten test nie zrobi

Nie postawi diagnozy i żaden test wypełniany samodzielnie tego nie potrafi. Powód jest prosty: cechy z tego obszaru wiążą się między innymi z łatwością przedstawiania siebie w wybranym świetle, więc odpowiedzi osoby badanej są tu najmniej wiarygodnym źródłem. Realna ocena opiera się na wywiadzie prowadzonym przez specjalistę i na danych z życiorysu. Ten test służy do tego, żeby zrozumieć, o czym w ogóle mowa.

To narzędzie edukacyjne, a nie diagnoza psychologiczna.