Test na osobowość: sigma, alfa czy beta
00:00 Przerwij
Osobowość · dla zabawy

Test na osobowość: sigma, alfa czy beta

Dwadzieścia cztery stwierdzenia i odpowiedź, którą z czterech ról (alfy, sigmy, bety czy omegi) najchętniej odgrywasz w grupie. Zajmuje około czterech minut.

Ta typologia pochodzi z internetu, a nie z psychologii: traktuj wynik jako zabawę.

Badacz, który spopularyzował „samca alfa”, sam wycofał to pojęcie i doprowadził do wycofania swojej książki.

Bez rejestracji i bez podawania adresu e-mail.

Skąd wzięły się alfy i dlaczego to nieporozumienie

Historia jest krótka i dobrze udokumentowana. W 1970 roku badacz wilków L. David Mech wydał książkę „The Wolf: Ecology and Behavior of an Endangered Species”, w której opisał wilcze stado jako hierarchię z samcem alfa na czele. Książka odniosła sukces i to z niej pojęcie trafiło do języka potocznego.

Problem w tym, że obserwacje pochodziły z wilków trzymanych w niewoli, zbieraniny obcych sobie zwierząt. W naturze wilcze stado to po prostu rodzina: para rodziców i ich potomstwo. „Alfa” nie wywalczył pozycji, tylko jest ojcem. Mech opublikował sprostowanie w 1999 roku, proponując mówić o parze rozrodczej zamiast o alfach, a przez kolejne lata zabiegał u wydawcy o wycofanie własnej książki ze sprzedaży, udało mu się to w 2022 roku.

Typologię, którą naukowiec odwołał u wilków, internet przeniósł tymczasem na ludzi i dołożył kolejne litery. Sigma, beta i omega nie mają nawet tego wilczego rodowodu, powstały w społecznościach sieciowych w ostatnich kilkunastu latach.

Cztery archetypy

Alfa prowadzi otwarcie i chce, żeby to było widać. Sigma gra po swojemu i wypisuje się z hierarchii w ogóle. Beta jest filarem grupy, w internetowym żargonie to obelga, choć trudno wskazać, co miałoby być gorszego w byciu osobą, na której inni realnie polegają. Omega stoi obok całej gry i nie przejmuje się tym, jak wypada.

Co jest pod spodem naprawdę

Te cztery etykiety mieszają trzy rzeczy, które psychologia mierzy osobno: skłonność do dominacji, potrzebę przynależności i potrzebę niezależności. Jeśli chcesz wiedzieć, jak wypadasz na wymiarach z realnym zapleczem badawczym, sensowniej zacząć od Wielkiej Piątki albo sprawdzić samą oś introwersji i ekstrawersji.

Jak to czytać

Dla zabawy i tylko dla zabawy. Ten test dobrze pokaże, którą z czterech ról najchętniej odgrywasz w grupie, i to jest jego cała wartość. Nie zmierzy nic, co można by nazwać typem osobowości, bo taka typologia w psychologii nie istnieje. Etykieta z internetu jest kiepskim materiałem na tożsamość.

To narzędzie rozrywkowe, a nie diagnoza psychologiczna.