Test na inteligencję emocjonalną
00:00 Przerwij
Osobowość · emocje

Test na inteligencję emocjonalną

Trzydzieści stwierdzeń i pięć kompetencji emocjonalnych, od nazywania własnych stanów po prowadzenie trudnej rozmowy. Zajmuje około pięciu minut.

To umiejętności, a nie cecha, czyli rzeczy, które da się przećwiczyć.

Kwestionariusz samoopisowy mierzy Twoje przekonanie o umiejętnościach, nie same umiejętności.

Bez rejestracji i bez podawania adresu e-mail.

Inteligencja emocjonalna to zestaw umiejętności

I to jest w niej najlepsze: umiejętności można ćwiczyć. W przeciwieństwie do temperamentu, który jest w dużej mierze wrodzony, rozpoznawanie własnych stanów, uspokajanie się przed odpowiedzią czy prowadzenie trudnej rozmowy to rzeczy wyuczone. Niski wynik na którejś skali nie mówi, jaki jesteś: mówi, czego jeszcze nie masz przećwiczonego.

Pięć kompetencji

Rozpoznawanie własnych emocji: czy umiesz nazwać, co konkretnie czujesz. Regulacja: co potrafisz z tym zrobić. Czytanie innych: ile odbierasz z cudzej mimiki, tonu i zachowania. Relacje: czy umiesz tę wiedzę zamienić na rozmowę, która coś zmienia. Wykorzystanie emocji: czy traktujesz je jako informację i paliwo, czy jako przeszkodę. Pierwsza jest fundamentem: bez nazwania emocji nie ma czym sterować.

Czego taki test nie potrafi

Warto to powiedzieć wprost, bo większość testów EQ w internecie tego nie robi. Kwestionariusz, w którym to Ty oceniasz swoje umiejętności, mierzy przede wszystkim Twoje przekonanie o nich. Jest to informacja użyteczna, ale nie ta sama co pomiar zdolności. Prawdziwe testy zdolności emocjonalnych działają inaczej: dają zadania z punktowanymi odpowiedziami, na przykład rozpoznawanie emocji ze zdjęć twarzy. Największą rozbieżność między jednym a drugim widać zwykle u dwóch grup: u osób bardzo pewnych siebie i u osób bardzo krytycznych wobec siebie.

„EQ jest ważniejsze niż IQ”

To zdanie zrobiło ogromną karierę i jest przesadzone. Badania pokazują, że inteligencja emocjonalna wnosi realny, ale umiarkowany wkład: najbardziej widoczny w rolach, w których praca polega na kontakcie z ludźmi. Nie zastępuje ani zdolności poznawczych, ani wiedzy fachowej. Warto ją rozwijać dlatego, że jest wyuczalna, a nie dlatego, że miałaby być ważniejsza od wszystkiego innego.

To narzędzie edukacyjne, a nie diagnoza psychologiczna.