Testy postaw społecznych: bez orzekania o charakterze
Nastawienie wobec innych ludzi, oddzielone od stanowiska w sporze politycznym.
Co te testy rozdzielają
Postawy wobec ludzi i stanowisko w sporze publicznym to dwie różne rzeczy i cała ta kategoria stoi na ich rozdzieleniu. „Jestem przeciw takiej zmianie prawa” jest poglądem politycznym: ma argumenty po obu stronach i mierzy go test poglądów politycznych. „Wolałbym nie mieć takiego sąsiada” jest nastawieniem do konkretnych osób. Testy w tej kategorii pytają wyłącznie o to drugie: o sąsiedztwo, pracę, przyjaźń, rodzinę, ulicę i cudzy żart.
Test, który tych rzeczy nie rozdziela, przykleja mocną etykietę za pogląd na ustawę. Dlatego w żadnym z tych testów nie ma pytania o przepis, o wyznanie ani o politykę migracyjną, i dlatego przy każdym jest napisane, czego w nim nie ma.
Wynik opisuje odpowiedzi, nie człowieka
Progi mówią „Twoje odpowiedzi”, a nie „jesteś”, i nie jest to uprzejmość językowa. Pozycje są własne, progi są równym podziałem skali, a nie wynikiem badania na próbie, więc zdanie orzekające o czyimś charakterze nie miałoby czym się podeprzeć. Do tego deklaracja i zachowanie rozjeżdżają się tu szczególnie łatwo, bo przy postawach ocenianych negatywnie każdy mniej więcej wie, która odpowiedź lepiej wygląda.
Praktyczny wniosek: najciekawsza część wyniku to nie suma, tylko rozbicie na obszary. Rozjazd, o który chodzi, wygląda na przykład tak: niska niechęć wyrażana wprost obok wyraźnego dystansu w bliskich relacjach. W sumie obie rzeczy się znoszą i zostaje jedna liczba pośrodku, która nie mówi o żadnej z nich.
Czego tu nie ma
Nie ma testów utajonych skojarzeń, czyli pomiaru czasu reakcji na zestawienia słów i obrazów. Powód nie jest techniczny: przy ocenie pojedynczej osoby takie wyniki słabo zgadzają się same ze sobą przy powtórzeniu i słabo przewidują zachowanie, o czym mówią wprost także zespoły, które je prowadzą. Narzędzie, którego wynik zmienia się przy powtórzeniu, nie ma czego orzekać o pojedynczej osobie.
Nie ma też narzędzi do oceniania innych ludzi. Żaden z tych wyników nie nadaje się do rekrutacji, do kwalifikowania kogokolwiek na stanowisko ani do rozstrzygania sporów w pracy czy w szkole. To są testy do patrzenia na siebie i tylko w tę stronę działają.
Skąd biorą się pytania
Stwierdzenia są nasze, pisane od zera. Rozróżnienie na niechęć wyrażaną wprost i postawy widoczne dopiero w bliskim dystansie jest w badaniach nad uprzedzeniami standardowe, ale nie odtwarzamy żadnego opublikowanego kwestionariusza: takie skale są cudzym utworem, a ich progi obowiązują wyłącznie dla oryginalnego brzmienia pozycji. Przyłożenie cudzych przedziałów do własnych pytań byłoby fałszem, więc progi są tu równym podziałem skali i tak są opisane.