Test na depresję (PHQ-9)
00:00 Przerwij
Zdrowie psychiczne · PHQ-9

Test na depresję (PHQ-9)

Jak często w ciągu ostatnich dwóch tygodni dokuczały Ci poniższe problemy? Dziewięć pozycji, oryginalny kwestionariusz PHQ-9.

To badanie przesiewowe, nie diagnoza: rozpoznanie stawia lekarz.

Pełne, niezmienione narzędzie: te same pytania i te same progi co w gabinecie.

Bez rejestracji i bez podawania adresu e-mail.

To nie jest nasz autorski test

Prawie wszystkie „testy na depresję” w internecie to wymyślone listy objawów. Ten jest inny: to PHQ-9, dziewięć pozycji odpowiadających dokładnie kryteriom rozpoznania epizodu depresyjnego, używanych w gabinetach lekarzy rodzinnych na całym świecie. Nie zmienialiśmy w nim ani jednego słowa i nie mogliśmy: progi punktowe obowiązują wyłącznie dla oryginalnego brzmienia. Dlatego dostajesz to samo narzędzie, które dostaje pacjent u lekarza, a nie jego uproszczoną wersję.

Co znaczy wynik i dlaczego nie znaczy „masz depresję”

Przy progu dziesięciu punktów PHQ-9 wykrywa około 85% osób z depresją i mniej więcej tyle samo procent osób zdrowych klasyfikuje poprawnie. To bardzo dobry wynik jak na kwestionariusz. A mimo to warto zrozumieć, co z niego wynika.

Załóżmy dziesięć tysięcy osób i częstość depresji rzędu siedmiu procent. Siedmiuset ma depresję i wykryjemy około sześciuset. Ale wśród ponad dziewięciu tysięcy zdrowych wynik dodatni dostanie blisko czternaście setek osób. Czyli mniej niż jedna trzecia wysokich wyników to faktyczna depresja.

Dlatego wysoki wynik oznacza „umów się do lekarza”, a nie „masz chorobę”. I dlatego ostateczne rozpoznanie stawia człowiek w rozmowie, a nie suma punktów: kwestionariusz nie odróżni depresji od żałoby, wypalenia, niedoczynności tarczycy ani od trzech miesięcy niewyspania.

Wynik niski też coś znaczy

Jeżeli czujesz, że jest źle, a punktów wyszło mało, nie traktuj tego jako rozstrzygnięcia. PHQ-9 pyta o dwa ostatnie tygodnie i o dziewięć konkretnych objawów, nie obejmuje lęku, przewlekłego napięcia ani stanów, w których dominuje drażliwość zamiast smutku. Niski wynik przy złym samopoczuciu jest powodem, żeby poszukać dalej, a nie żeby przestać szukać.

Depresja jest chorobą, którą się leczy

To zdanie brzmi jak formułka, a jest najważniejszą informacją na tej stronie. Depresja odpowiada na leczenie (psychoterapię, farmakoterapię albo obie naraz) u większości osób, które je podejmą. Odkładanie wizyty najczęściej nie bierze się z braku wiedzy, tylko z samego objawu: depresja odbiera energię i podpowiada, że nic nie pomoże. Warto o tym wiedzieć, bo to jest myśl o chorobie, a nie o Tobie.

Pierwszy krok to lekarz rodzinny: nie potrzeba skierowania ani wcześniejszej diagnozy. Do psychiatry również nie jest potrzebne skierowanie.

Kwestionariusz PHQ-9 w domenie publicznej. To narzędzie przesiewowe, nie diagnoza.