Test na kierunek studiów
00:00 Przerwij
Kariera · Studia

Test na kierunek studiów

Trzydzieści sześć stwierdzeń o tym, czym chcesz zajmować się codziennie przez kilka lat. Nie o tym, co brzmi ciekawie, o tym, co realnie chcesz robić.

Wynik to ranking sześciu obszarów plus listy kierunków.

Test nie sprawdza progów rekrutacyjnych ani rynku pracy.

Bez rejestracji i bez podawania adresu e-mail.

Jak wybierać, żeby nie zmieniać po roku

Znaczna część studentów zmienia kierunek albo rezygnuje, a najczęstsza przyczyna nie brzmi „było za trudno”, tylko „to co innego, niż się wydawało”. Dlatego ten test pyta nie o to, co Cię interesuje w ogólnym sensie, tylko o to, czym chcesz zajmować się codziennie przez kilka lat. To dwie różne rzeczy: można fascynować się medycyną i nie znosić zapamiętywania, interesować psychologią i nie cierpieć statystyki, którą się na niej robi.

Sześć obszarów

Zamiast pytać o zawody, ten test dzieli naukę na sześć obszarów według tego, jak wygląda praca w każdym z nich: ścisły i techniczny, przyrodniczy i medyczny, społeczny i humanistyczny, ekonomiczny i prawny, artystyczny i projektowy, informatyczny. Dostajesz ranking wszystkich sześciu, bo najciekawsze bywają kombinacje, kierunki na styku dwóch obszarów są dziś jednymi z ciekawszych i najrzadziej trafiają na listy proponowane maturzystom.

Trzy rzeczy, których ten test nie sprawdzi

Nie sprawdzi, czy dostaniesz się na wybrany kierunek, o tym decydują progi punktowe i przedmioty maturalne. Nie sprawdzi, czy będziesz w tym dobry, zainteresowanie i zdolność to nie to samo. I nie sprawdzi, czy znajdziesz potem pracę. To zależy od rynku, nie od Ciebie. Te trzy rzeczy trzeba sprawdzić osobno i warto zrobić to przed złożeniem dokumentów, a nie po pierwszej sesji.

Dla licealistów wybierających profil

Jeśli dopiero wybierasz profil klasy, wynik czytaj ostrożniej. Zainteresowania w wieku piętnastu lat zmieniają się jeszcze wyraźnie, a profil rozszerzony decyduje o tym, jakie masz później przedmioty maturalne, czyli zawęża wybór bardziej niż sam kierunek. Bezpieczniejsza zasada niż podążanie za wynikiem brzmi: wybierz rozszerzenia, które otwierają najwięcej z tego, co Cię ciągnie, a nie te, które trafiają dokładnie w jedną rzecz.

Pozycje, podział na obszary i listy kierunków są nasze.