Dysleksja i dyskalkulia: notatka do poradni
00:00 Przerwij
Zdrowie psychiczne · przed wizytą

Dysleksja i dyskalkulia: notatka do poradni

Ta strona nie ocenia i nie stawia rozpoznania. Zaznaczasz obserwacje w siedmiu obszarach, a na końcu dostajesz uporządkowaną notatkę do zabrania do poradni.

Bez wyniku, bez punktów, bez procentów: piszemy niżej, dlaczego akurat tutaj żadna liczba nie miałaby sensu.

Najważniejsze na tej stronie są terminy: opinię można dostać tylko do ukończenia szkoły podstawowej.

Wyjaśniamy, czym różnią się dostosowania na egzaminie ósmoklasisty i na maturze, bo różnią się bardziej, niż większość osób sądzi.

Notatkę można skopiować albo wydrukować. Nic nie jest wysyłane na serwer.

Okno na opinię zamyka się z końcem podstawówki

To najważniejsze zdanie na tej stronie i takie, którego nie ma w większości
poradników. Opinia poradni o specyficznych trudnościach w uczeniu się może być
wydana nie wcześniej niż po ukończeniu III klasy szkoły podstawowej
i nie później niż do ukończenia szkoły podstawowej
. Tak stanowi
rozporządzenie o ocenianiu i tak samo cytuje to komunikat Centralnej Komisji
Egzaminacyjnej.

Konsekwencja jest twarda: jeśli opinia nie powstanie do końca klasy
VIII, nie da się jej uzyskać później
: także po to, żeby dostać
dostosowania na maturze. A ponieważ w publicznych poradniach na termin czeka
się często kilka miesięcy, klasa VII to nie jest za wcześnie. Klasa VIII bywa
za późno.

Cztery różne trudności, jedno badanie

  • Dysleksja, trudności w czytaniu: tempo, poprawność albo
    rozumienie tego, co się właśnie przeczytało.
  • Dysortografia: uporczywe błędy w pisaniu mimo znajomości
    zasad ortografii.
  • Dysgrafia: trudność z samą techniką pisania; pismo bywa
    nieczytelne także dla piszącego.
  • Dyskalkulia: trudności w liczeniu i w operowaniu
    liczbami.

Występują często razem i rozpoznaje się je w tym samym badaniu, dlatego
formularz wyżej obejmuje wszystkie cztery. Wspólne kryterium brzmi:
trudność jest wyraźnie większa, niż wynikałoby z ogólnych możliwości
poznawczych
, i nie tłumaczy jej ani brak nauki, ani wada wzroku czy
słuchu.

Najpierw wzrok i słuch

Zanim ktokolwiek powie „dysleksja”, sprawdza się rzeczy prostsze. Dziecko,
które nie widzi tablicy, czyta źle z powodu, który da się naprawić w tydzień.
Dziecko z niedosłuchem (na przykład po przeroście migdałka albo po wysiękowym
zapaleniu uszu) nie dosłyszy poleceń i nie utrwali związku między dźwiękiem
a literą.

Dlatego w formularzu jest osobna sekcja „co już sprawdzone”. Przyjście do
poradni z aktualnym badaniem wzroku i słuchu skraca całą drogę, a czasem ją
kończy.

Co ta opinia daje na egzaminie ósmoklasisty

W 2026 roku standardowy czas to 150 minut z języka
polskiego, 125 minut z matematyki i 110 minut
z języka obcego. Uczeń z opinią może dostać
przedłużenie nie więcej niż o 45, 40 i 35 minut odpowiednio,
czyli maksymalnie do 195, 165 i 145 minut.

Jest tu jednak warunek, który zaskakuje rodziców: przedłużenie jest możliwe
tylko wtedy, gdy uczeń korzystał z takiego wyrównywania szans w toku
nauki i zostało to udokumentowane
. Sama opinia przyniesiona w klasie
VIII, bez wcześniejszej praktyki w szkole, może nie wystarczyć. To kolejny
powód, żeby nie zostawiać diagnozy na ostatni rok.

Poza czasem opinia daje między innymi zaznaczanie odpowiedzi w zeszycie
zadań zamiast na karcie odpowiedzi, a przy głębokiej dysgrafii, pisanie na
komputerze albo pomoc nauczyciela zapisującego odpowiedzi.

Na maturze jest inaczej, i to jest najczęstszy błąd

W komunikacie o dostosowaniach egzaminu maturalnego w 2026 roku grupie
„ze specyficznymi trudnościami w uczeniu się” przysługują dwa
dostosowania i przedłużenia czasu wśród nich nie ma:

  • pisanie pracy na komputerze: tylko wtedy, gdy głębokość
    zaburzenia grafii uniemożliwia odczytanie i ocenienie pracy oraz gdy zdający
    był do tej formy wdrożony w toku nauki;
  • szczegółowe zasady oceniania zadań otwartych
    uwzględniające specyficzne trudności, z języka polskiego, z matematyki
    i z języków obcych.

Ta druga rzecz jest w praktyce najważniejsza: egzaminator ocenia pracę
według kryteriów uwzględniających błędy zapisu, a nie obniża punktów za
ortografię tam, gdzie wynika ona z dysortografii. Warto to wiedzieć zawczasu,
bo powszechne przekonanie „na maturze dostanę więcej czasu za dysleksję”
w 2026 roku nie jest prawdziwe.

Terminy, o których łatwo zapomnieć

  • Do 26 września dyrektor szkoły ma obowiązek poinformować
    rodziców o możliwych dostosowaniach.
  • Do 15 października składa się opinię u dyrektora szkoły
    przed egzaminem ósmoklasisty. W sytuacjach losowych: niezwłocznie po
    otrzymaniu dokumentu.
  • Do 7 lutego dokumenty składa się razem z deklaracją
    maturalną.

Terminy podajemy dla sesji 2026. Katalog dostosowań ogłasza co roku
komunikat dyrektora CKE, zwykle w sierpniu: przed każdą sesją warto sprawdzić
aktualny.

Jak wygląda badanie w poradni

Do publicznej poradni psychologiczno-pedagogicznej nie potrzeba
skierowania, a badanie jest bezpłatne
. Wniosek składa rodzic albo
pełnoletni uczeń. Diagnoza obejmuje część psychologiczną i pedagogiczną:
sprawdza się możliwości poznawcze oraz tempo i poprawność czytania i pisania
w warunkach obserwacji. Poradnia prosi zwykle o opinię ze szkoły i o zeszyty,
dyktanda i prace pisemne mówią więcej niż jakikolwiek opis.

Przed III klasą nie stawia się rozpoznania, tylko mówi o ryzyku
dysleksji
; pierwsze badanie w tym kierunku powinno odbyć się
w klasach II–III. Nie jest to formalność, im wcześniej zaczyna się praca nad
techniką czytania, tym mniejszy koszt późniejszy.

Dorośli

Publiczne poradnie zajmują się dziećmi i uczniami, więc dorosły z podejrzeniem
dysleksji zwykle trafia do poradni prywatnej. Warto wiedzieć dwie rzeczy. Po
pierwsze, diagnoza u dorosłego nie da już dostosowań na egzaminach
szkolnych
: tamto okno jest zamknięte. Po drugie, bywa mimo to warta
zachodu: uczelnie mają własne procedury wsparcia, a samo nazwanie trudności
kończy wieloletnie tłumaczenie sobie, że „jestem po prostu leniwy”.

Dlaczego nie ma tu wyniku

Bo rozpoznanie opiera się na pomiarze wykonanym pod obserwacją (tempa
czytania, liczby i rodzaju błędów, wyników w standaryzowanych zadaniach), a nie
na liście zaznaczonych zdań. Przeglądarka nie zmierzy, jak szybko ktoś czyta na
głos ani jak wygląda jego pismo pod presją czasu. Test, który udawałby, że to
potrafi, dawałby liczbę bez pokrycia, a rodzice podejmowaliby na jej podstawie
decyzję o tym, czy w ogóle iść do poradni.