Test CPS: ile kliknięć na sekundę
00:00 Przerwij
Narzędzie · pomiar

Test CPS: ile kliknięć na sekundę

Klikaj w planszę tak szybko, jak potrafisz. Pomiar rusza przy pierwszym kliknięciu i kończy się sam.

Wynikiem jest tempo, więc pomiary o różnej długości da się porównać.

Progi są nasze własne, jedyne uczciwe porównanie to pozycja wśród innych podejść.

W podsumowaniu zobaczysz średni odstęp między kliknięciami: poniżej 80 ms część myszy przestaje rejestrować osobne wciśnięcia.

Do rozkładu trafia sam wynik: bez adresu i bez identyfikatora.

Co ten test właściwie mierzy

Liczbę kliknięć na sekundę. Zegar rusza przy pierwszym kliknięciu, nie przy wejściu na stronę, inaczej wynik zależałby od tego, jak szybko znajdziesz przycisk. Wynikiem jest tempo, a nie sama liczba kliknięć, dzięki czemu pomiar jednosekundowy i dziesięciosekundowy da się ze sobą porównać.

Warto od razu powiedzieć, co z tej liczby wynika, a co nie. Tempo klikania to w dużej części technika, a nie sprawność. Nie jest to miara refleksu, refleks mierzy się czasem reakcji na sygnał i mamy do tego osobny test. Nie jest to też miara koordynacji ani zdolności poznawczych. Jest to pomiar jednej wąskiej czynności ruchowej, wykonywanej w sposób, którego poza grami nikt nie potrzebuje.

Skąd biorą się bardzo wysokie wyniki

Typowe tempo przy zwykłym, spokojnym klikaniu palcem to mniej więcej sześć, siedem kliknięć na sekundę. Wyniki dwucyfrowe biorą się z technik, które z normalnym używaniem myszy nie mają nic wspólnego.

Pierwsza polega na napinaniu przedramienia tak, żeby wywołać drżenie, i przeniesieniu go na przycisk. Druga na naprzemiennym uderzaniu dwoma palcami w ten sam przycisk. Trzecia na przeciąganiu opuszką po przycisku tak, żeby tarcie wywołało serię wciśnięć. Wszystkie trzy podnoszą liczbę na ekranie i wszystkie trzy sprowadzają się do tego samego: nie mierzysz już siebie, tylko sztuczkę.

O tym zwykle się nie pisze

Celowe napinanie przedramienia po to, żeby wywołać drżenie, jest ruchem obciążającym. Powtarzalne, szybkie i wykonywane z napięciem ruchy nadgarstka i przedramienia należą do uznanych czynników ryzyka dolegliwości kończyny górnej. To wiedza z medycyny pracy, nie domysł. Nie chodzi o pojedynczy pomiar, tylko o ćwiczenie tej techniki godzinami dla wyniku w rankingu.

Jeśli po serii prób czujesz ból albo mrowienie w przedramieniu lub nadgarstku, to jest sygnał, żeby przestać, a nie żeby poprawić wynik.

Kiedy wynik przestaje mówić o Tobie

Przy tempie powyżej mniej więcej dwunastu kliknięć na sekundę średni odstęp między wciśnięciami spada poniżej osiemdziesięciu milisekund. Część myszy ma ustawiony czas, przez który po wciśnięciu ignoruje kolejne sygnały, zabezpieczenie przed tak zwanym podwójnym kliknięciem przy zużytym przełączniku. Przy bardzo szybkim klikaniu ten sam mechanizm zaczyna zjadać prawdziwe wciśnięcia.

Powyżej pewnego progu Twój wynik zależy więc nie od Ciebie, tylko od tego, jaką masz mysz. Dlatego w podsumowaniu pokazujemy średni odstęp między kliknięciami, jeśli zszedł poniżej osiemdziesięciu milisekund, warto to wziąć pod uwagę przy porównaniach.

Prawy przycisk i inne warianty

Pomiar prawym przyciskiem daje dokładnie tę samą liczbę, bo mierzone jest tempo ruchu palca, a nie to, który przełącznik jest pod nim. Nie robimy osobnej wersji, bo wymagałaby zablokowania menu podręcznego na całej planszy, a odbieranie przeglądarce standardowego zachowania dla efektu, którego i tak nie ma, nie wydaje nam się dobrym pomysłem. Ten sam test wykonany prawym przyciskiem na zwykłej planszy da ten sam wynik.

Co się dzieje z wynikiem

Do rozkładu trafia sama liczba: bez adresu, bez identyfikatora, bez zapisu pojedynczego podejścia. Percentyl pojawia się dopiero wtedy, gdy zbierze się dość wyników, żeby cokolwiek znaczył, i porównuje Cię z osobami, które ten test wybrały, a nie z przekrojem społeczeństwa. To rozróżnienie jest tu wyjątkowo istotne: w takim rankingu są głównie ludzie, którzy klikanie ćwiczą.