Testy sprawnościowe: beep test, Cooper, Léger
00:00 Przerwij
Pomiar wydolności

Testy sprawnościowe: beep test, Cooper, Léger

Włącz sygnał i biegaj między liniami odległymi o 20 metrów albo wpisz wynik biegu, który już się odbył. W obu przypadkach dostaniesz szacunkowy pułap tlenowy i wyjaśnienie, co ta liczba znaczy.

Sygnał generuje przeglądarka, nic nie jest pobierane z zewnątrz.

Do wzoru wchodzi poziom, czyli prędkość; odcinki są dla porządku.

Wiek wybiera równanie i nigdzie nie jest zapisywany ani wysyłany.

To wysiłek maksymalny: przy chorobie serca najpierw lekarz.

Co ten test naprawdę mierzy

Beep test i test Coopera służą do jednego: oszacowania pułapu tlenowego, czyli tego, ile mililitrów tlenu na kilogram masy ciała organizm potrafi zużyć w ciągu minuty przy maksymalnym wysiłku. Ta liczba mówi, jak długo da się utrzymać wysokie tempo, zanim mięśnie zaczną pracować na długu tlenowym.

Prawdziwy pomiar odbywa się w masce analizującej wydychane powietrze, na bieżni w laboratorium. Bieg na boisku to szacunek: równanie przelicza osiągniętą prędkość na przewidywany pułap. Zgodność z pomiarem laboratoryjnym jest wysoka (dla testu Coopera korelacja rzędu 0,9), ale pojedynczy wynik potrafi się rozminąć z rzeczywistością o 10–15%. Wiatr, nawierzchnia, buty, temperatura i to, czy ktoś ruszył za szybko, przesuwają go bardziej, niż większość ludzi się spodziewa.

Dlatego najwięcej sensu ma porównywanie własnych wyników ze sobą. Ten sam test, ta sama nawierzchnia, sześć tygodni przerwy: różnica między dwoma podejściami jest informacją. Miejsce w cudzej tabeli nią nie jest.

Protokół, który tu słyszysz

Beep test (w literaturze 20 m shuttle run test albo test Légera) polega na bieganiu tam i z powrotem między dwiema liniami odległymi o 20 metrów, w tempie narzuconym przez sygnał dźwiękowy. Trzeba dobiec do linii, zanim padnie kolejny sygnał. Pierwszy poziom biegnie się z prędkością 8,5 km/h, każdy następny jest o 0,5 km/h szybszy, a poziom trwa około minuty. Test kończy się, gdy dwa razy z rzędu nie uda się dobiec na czas.

Wynik zapisuje się jako „poziom–odcinek”, na przykład 8–5. Do wzoru wchodzi sam poziom, bo to on wyznacza prędkość; odcinki podaje się dla porządku i dlatego, że tak wymaga część naborów.

Sygnał na tej stronie jest generowany przez przeglądarkę, nie odtwarzany z pliku: nic nie jest pobierane z zewnątrz. Poziom otwiera potrójny dźwięk, dokładnie tak jak w nagraniach używanych na testach, żeby nie trzeba było patrzeć w ekran.

Uwaga, jeśli przygotowujesz się do naboru

Nagrania beep testu krążące w sieci różnią się między sobą. Część zaczyna poziom pierwszy od 8,0 km/h zamiast od 8,5, przez co liczba odcinków w każdym poziomie jest inna, a ten sam wynik „8–5″ znaczy coś nieco innego. Nasze odstępy wynikają wprost z protokołu Légera: 20 metrów podzielone przez prędkość poziomu, a poziom kończy się na tym odcinku, po którym czas jest najbliżej sześćdziesięciu sekund.

Do treningu to wystarcza z zapasem. Do egzaminu, nie: tam liczy się nagranie organizatora i tylko ono. Traktuj tę stronę jako sposób na sprawdzenie, gdzie mniej więcej jesteś, a nie jako odpowiednik protokołu komisji.

Gdzie w Polsce faktycznie biega się beep test

Wbrew temu, co sugerują wyszukiwania, beep test nie jest uniwersalnym testem służb mundurowych.

Państwowa Straż Pożarna: tak. Próba wydolnościowa w postaci beep testu jest jedną z prób w naborze, obok podciągania na drążku (u kobiet rzutu piłką lekarską) i biegu po torze przeszkód. Cały test sprawności jest zdany, gdy zaliczone są wszystkie próby, a wynik końcowy sięga co najmniej 50 punktów u mężczyzn i 46 u kobiet. Zasady opisują rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji: z 9 marca 2018 r. (Dz.U. 2018 poz. 673, tekst jednolity Dz.U. 2023 poz. 1177) oraz z 23 września 2021 r. w sprawie postępowania kwalifikacyjnego do służby w PSP (Dz.U. 2021 poz. 1772).

Policja: nie. Test sprawności fizycznej dla kandydatów do Policji to pokonanie toru przeszkód na czas. Norma czasowa jest ta sama dla kobiet i mężczyzn, a minimum do zaliczenia wynosi 1 minutę i 41 sekund. Beep testu w tym torze nie ma. Przepisy zmieniały się w ostatnich latach: przed naborem sprawdź treść ogłoszenia, bo zmienił się i skład prób, i sposób punktowania.

Wojsko: nie w tej formie. Sprawdzian sprawności fizycznej obejmuje marszobieg na 3000 metrów, podciąganie na drążku albo uginanie ramion w podporze oraz bieg wahadłowy 10 × 10 metrów lub bieg zygzakiem „koperta”. Bieg wahadłowy 10 × 10 metrów bywa mylony z beep testem, ale to zupełnie inna próba: dziesięć odcinków na maksymalnej prędkości, mierzone stoperem, bez narastającego tempa. Sprawdza zwinność i szybkość, nie wydolność tlenową.

Dlaczego nie ma tu tabeli norm

Bo publikowane siatki centylowe są cudzą pracą. Największa z nich (międzynarodowe normy dla beep testu opracowane przez Tomkinsona i współpracowników (2016)) powstała z 1,1 miliona pomiarów z pięćdziesięciu krajów i jako baza danych podlega osobnej ochronie. Przepisanie jej tutaj byłoby przywłaszczeniem cudzego dorobku, a nie podaniem faktu.

Podajemy więc liczbę i to, co ona znaczy fizjologicznie, plus jedyny twardy punkt odniesienia, który wolno zacytować: wymagania z rozporządzenia. Progi opisowe pod wynikiem są naszym podziałem i tak są opisane, nie udajemy, że pochodzą z jakiegokolwiek badania populacyjnego.

Jedna prawidłowość jest na tyle ugruntowana, że warto ją znać przy czytaniu własnego wyniku: po trzydziestce pułap tlenowy spada o mniej więcej procent rocznie u osoby nietrenującej, a u kobiet jest średnio niższy niż u mężczyzn przy tym samym poziomie wytrenowania, głównie przez różnicę w masie hemoglobiny i wielkości serca. Ta sama liczba u czterdziestolatki i u dwudziestolatka nie znaczy więc tego samego.

Jak przeprowadzić bieg, żeby wynik cokolwiek znaczył

Beep test. Potrzebujesz 20 metrów zmierzonych taśmą (nie krokami, błąd metra na dystansie 20 metrów to 5% różnicy w tempie), płaskiej i nieśliskiej nawierzchni oraz czegoś, co wyraźnie oznacza obie linie. Rozgrzej się przez 10 minut. Stopa musi minąć linię, zanim padnie sygnał; jeśli nie zdążysz, masz jeszcze jedną szansę, dwa spóźnienia z rzędu kończą test.

Test Coopera. Dwanaście minut biegu w równym tempie, najlepiej po bieżni lekkoatletycznej, gdzie łatwo policzyć dystans. Najczęstszy błąd to wystartować za szybko: pierwsze trzy minuty wybiegane ponad siły i cztery ostatnie przemaszerowane dają wynik zaniżony o kilka jednostek. Tempo ma być takie, żeby dało się je utrzymać do końca.

Oba testy to wysiłek maksymalny. Przy chorobie serca, nadciśnieniu, świeżej infekcji albo po długiej przerwie od aktywności najpierw idzie się do lekarza, a dopiero potem na bieżnię.