Testy rekrutacyjne z Excela i Worda
Trzy działy z tego, co najczęściej sprawdza się na teście rekrutacyjnym: adresowanie i skróty w arkuszu, funkcje warunkowe i wyszukujące oraz praca z dokumentem w edytorze tekstu.
Nazwy funkcji podajemy po polsku, tak jak w programach sprzedawanych w Polsce.
Pytania są własne. Nie odtwarzamy zadań z żadnego egzaminu certyfikacyjnego.
Każde pytanie ma wyjaśnienie, także wtedy, gdy odpowiedź była trafna.
Wersja do druku z kluczem jest na dole strony.
Twój wynik testu
Chcesz sprawdzić się jeszcze raz? Wersja trudniejsza ma więcej pytań i szczegółowe wyjaśnienia.
Odpowiedzi i wyjaśnienia
Sprawdź inne testy
Testy przed egzaminami i rekrutacją: za darmo, bez rejestracji, z wyjaśnieniami.
Co naprawdę sprawdza test rekrutacyjny
Nie znajomość wszystkich funkcji. W praktyce pytania krążą wokół czterech
rzeczy: adresowania bezwzględnego, funkcji
warunkowych, funkcji wyszukujących oraz
tabel przestawnych. Kto rozumie te cztery, poradzi sobie
z resztą; kto ich nie rozumie, nie nadrobi tego znajomością egzotycznych
formuł.
W części praktycznej dochodzi coś jeszcze: umiejętność uporządkowania
brzydkich danych. Wklejona lista z innego systemu ma nadmiarowe spacje, liczby
zapisane jako tekst i puste wiersze. I to zwykle na tym, a nie na formułach,
kandydaci tracą czas.
Nazwy funkcji są po polsku i to nie jest drobiazg
W wersjach sprzedawanych w Polsce funkcje mają polskie nazwy:
SUMA, JEŻELI,
WYSZUKAJ.PIONOWO, LICZ.JEŻELI,
SUMA.WARUNKÓW, JEŻELI.BŁĄD,
USUŃ.ZBĘDNE.ODSTĘPY, INDEKS,
PODAJ.POZYCJĘ. Wpisanie nazwy angielskiej kończy się błędem
#NAZWA? i to jest jedna z najczęstszych pomyłek osób, które
uczyły się z kursów po angielsku.
Kody błędów też są przetłumaczone: #DZIEL/0! zamiast
#DIV/0!, #N/D! zamiast #N/A, #ARG! zamiast
#VALUE!, #ADR! zamiast #REF!. Warto znać je z widzenia, bo
każdy wskazuje inną przyczynę i inne miejsce do sprawdzenia.
Trzy pułapki, które wychodzą na każdym teście
- Skopiowana formuła daje złe wyniki. Prawie zawsze chodzi
o brak dolarów w adresie. Klawisz F4 podczas edycji przełącza
kolejno A1, $A$1, A$1 i $A1. - Funkcja wyszukująca zwraca #N/D! mimo że wartość jest w tabeli.
Dwie najczęstsze przyczyny: szukana kolumna nie jest pierwszą kolumną zakresu
albo w danych siedzą niewidoczne spacje. Ta druga znika po
USUŃ.ZBĘDNE.ODSTĘPY. - Raport nie zgadza się z danymi. Tabela przestawna
nie odświeża się sama. Po każdej zmianie danych źródłowych
trzeba ją odświeżyć.
W edytorze tekstu chodzi o jedno: style
Prawie wszystkie pytania rekrutacyjne z edytora sprowadzają się do tego,
czy kandydat formatuje dokument stylami, czy ręcznie. Style
pozwalają zmienić wygląd całego dokumentu jednym ruchem, a przede wszystkim
są podstawą automatycznego spisu treści: jeśli nagłówki są
tylko pogrubione, spisu nie da się wygenerować.
Druga sprawa to sekcje. Bez nich nie ma w jednym pliku stron
pionowych i poziomych ani różnych nagłówków w różnych częściach dokumentu.
Trzecia: twardy podział strony zamiast wciskania Entera aż do
skutku; ten drugi sposób rozjeżdża dokument przy pierwszej edycji.
Warto też znać inspekcję dokumentu. Usuwa ukryte dane:
nazwisko autora, komentarze i pozostałości po śledzeniu zmian. Wysłanie pliku
z cudzymi komentarzami zdarza się częściej, niż się wydaje.
Zastrzeżenie
Nazwy programów pojawiają się tu wyłącznie po to, żeby wskazać, czego test
dotyczy. Serwis nie jest powiązany z ich producentem ani przez
niego autoryzowany, a test nie przygotowuje do żadnego egzaminu
certyfikacyjnego i nie odtwarza jego zadań.