Egzamin ósmoklasisty: testy próbne
00:00 Przerwij
Egzaminy · ósmoklasista

Egzamin ósmoklasisty: testy próbne

Trzy części po dwadzieścia pięć zadań: po jednej na każdy przedmiot egzaminu. Zadania własne, do obowiązującego formatu, z rozbiciem wyniku na obszary i rozwiązaniem przy każdym zadaniu.

Rozbicie na obszary: widać, który dział powtórzyć.

Zadania własne wg podstawy programowej, nie arkusze Komisji.

Lektury wyłącznie z domeny publicznej.

Bez limitu czasu, bez rejestracji, z wersją do druku razem z kluczem.

Co to jest i czym nie jest

To własny test próbny do formatu egzaminu ósmoklasisty, a nie arkusz z żadnego
konkretnego roku. Zadania napisaliśmy sami, na podstawie podstawy programowej dla
szkoły podstawowej: nie są to zadania Centralnej Komisji Egzaminacyjnej ani ich
przeróbki. Jeśli szukasz oryginalnych arkuszy z ubiegłych lat, Komisja publikuje
je bezpłatnie po każdej sesji na swojej stronie.

Test ma trzy części, po jednej na każdy przedmiot egzaminu: język polski, matematykę
i język angielski. Każda liczy dwadzieścia pięć zadań. Prawdziwy egzamin trwa
dłużej i zawiera zadania otwarte (wypracowanie z polskiego, zadania na dowodzenie
z matematyki, wypowiedź pisemną z angielskiego), których żaden test wielokrotnego
wyboru nie zastąpi.

Do czego to się przydaje

Po każdej części dostajesz rozbicie na obszary. Z polskiego są to ortografia
i interpunkcja, gramatyka, lektury obowiązkowe i środki stylistyczne. Z matematyki:
liczby i procenty, wyrażenia i równania, geometria oraz odczyt danych. Z angielskiego:
gramatyka, słownictwo i funkcje językowe.

To rozbicie jest właściwym wynikiem. Informacja „szesnaście na dwadzieścia pięć”
nie mówi, co robić dalej; informacja „geometria dwa na siedem, reszta powyżej
osiemdziesięciu procent” wskazuje jedno konkretne popołudnie powtórki. Przy każdym
zadaniu jest wyjaśnienie z pełnym rozwiązaniem, więc test działa też jako powtórka.

Uwaga o lekturach

Pytania z lektur dotyczą wyłącznie utworów, do których prawa autorskie już wygasły,
„Quo vadis”, „Zemsty”, „Balladyny”, „Pana Tadeusza”, „Latarnika”, „Syzyfowych prac”
i „Opowieści wigilijnej”. Lektury nadal chronione prawem autorskim pomijamy świadomie:
publikowanie streszczeń, które zastępowałyby lekturę, byłoby naruszeniem praw autorów
i spadkobierców.