Test na logiczne myślenie
00:00 Przerwij
Inteligencja · rozumowanie

Test na logiczne myślenie

Dwadzieścia pięć zadań logicznych. Wszystko, czego potrzeba do odpowiedzi, jest w treści pytania, żadne nie wymaga wiedzy spoza niego.

Po każdej odpowiedzi zobaczysz wyjaśnienie, więc test uczy, a nie tylko punktuje.

Bez limitu czasu: możesz wracać do pytań i zmieniać odpowiedzi.

W kilku zadaniach poprawną odpowiedzią jest „nic z tego nie wynika”.

Do rozkładu trafia sama liczba punktów: bez odpowiedzi, bez adresu, bez identyfikatora.

Bez rejestracji i za darmo, z wersją do druku razem z kluczem.

Test logiczny nie jest testem wiedzy

To najważniejsza różnica i zarazem powód, dla którego takie zadania pojawiają się w rekrutacji. W dobrze ułożonym zadaniu logicznym wszystko, czego potrzeba do odpowiedzi, stoi w treści pytania. Nie trzeba wiedzieć nic o kotach, żeby rozstrzygnąć zadanie o kotach. Trzeba tylko sprawdzić, czy wniosek wynika z podanych przesłanek, czy dokładamy go z własnej głowy.

Dlatego w kilku zadaniach poprawną odpowiedzią jest „nic z tego nie wynika”. To nie jest wykręt ani podchwytliwość: rozpoznanie, że przesłanki nie wystarczają, jest w logice pełnoprawnym wnioskiem i w praktyce trudniejszym niż wyciągnięcie wniosku, który się nasuwa.

Trzy błędy, które powtarzają się najczęściej

Potwierdzanie następnika. Ze zdania „jeśli pada, to ulica jest mokra” i z faktu, że ulica jest mokra, nie wynika, że pada. Mokra ulica mogła zostać polana albo umyta. Ten sam schemat wraca wszędzie tam, gdzie z obecności skutku wnioskujemy o przyczynie.

Niesymetryczne „tylko”. Zdanie „tylko osoby pełnoletnie mogą głosować” mówi, że każdy głosujący jest pełnoletni. Nie mówi, że każda osoba pełnoletnia głosuje ani nawet że może. Zamiana kierunku takiego zdania to jeden z najczęstszych błędów w czytaniu regulaminów i umów.

Nieuchwycony środek. Z tego, że wszystkie koty są ssakami, a niektóre ssaki są zwierzętami domowymi, nie wynika nic o kotach. Owe „niektóre ssaki” mogą być zupełnie inną grupą niż koty. Wniosek wydaje się poprawny wyłącznie dlatego, że akurat wiemy z życia, iż koty bywają domowe, a to już wiedza, nie logika.

Zadanie z czterema kartami

Jedno z zadań w tym teście to klasyczny eksperyment Petera Wasona. Leżą cztery karty, po jednej stronie litera, po drugiej cyfra, a zasada brzmi: jeśli po jednej stronie jest samogłoska, to po drugiej jest liczba parzysta. Które karty trzeba odwrócić, żeby sprawdzić zasadę?

W wersji abstrakcyjnej to zadanie rozwiązuje bardzo niewiele osób. W badaniu Griggsa i Coxa z 1982 roku poprawnie odpowiedziały dwie osoby na czterdzieści osiem. Ale gdy ci sami badacze przedstawili dokładnie tę samą zasadę logiczną w sytuacji społecznej (kontroler sprawdza regułę, że pijący piwo musi mieć skończone dziewiętnaście lat) poprawnie odpowiedziało siedemdziesiąt cztery procent uczestników.

To ten sam problem, ta sama struktura, dziesięciokrotnie lepszy wynik. Wniosek jest praktyczny: jeśli utkniesz na zadaniu abstrakcyjnym, spróbuj przełożyć je na sytuację, w której chodzi o łapanie kogoś na oszustwie. Ludzki umysł radzi sobie z wykrywaniem złamanej reguły znacznie lepiej niż z formalną implikacją, choć to dokładnie to samo zadanie.

Testy logiczne w rekrutacji wyglądają podobnie, ale mierzą też co innego

Zadania w testach rekrutacyjnych są zwykle tego samego typu co tutaj: ciągi liczbowe, sylogizmy, wnioskowanie z przesłanek. Różnica leży w limicie czasu. Typowy test rekrutacyjny daje kilkadziesiąt sekund na zadanie, więc mierzy nie tyle to, czy potrafisz je rozwiązać, ile jak szybko rozpoznajesz znany schemat.

To ma jedną praktyczną konsekwencję: takie testy da się wyćwiczyć i różnica między pierwszym a dziesiątym podejściem bywa duża. Nie znaczy to, że mierzą coś bezwartościowego. Znaczy, że mierzą też wprawę, a nie wyłącznie zdolność. Ten test nie ma limitu czasu, więc pokazuje raczej, które schematy rozpoznajesz, niż jak szybko.

Czego ten wynik nie oznacza

Nie jest ilorazem inteligencji ani żadną jego częścią. Rozumowanie logiczne to jedna z wielu zdolności i jego pomiar wymagałby narzędzia z normami oraz badania w kontrolowanych warunkach. Tutaj mierzymy jedno: ile z dwudziestu pięciu zadań tego konkretnego zestawu udało się rozwiązać.

Praktyczna wartość jest gdzie indziej niż w liczbie punktów. Przy każdej pomyłce zobaczysz wyjaśnienie, dlaczego wniosek nie wynika z przesłanek, a nazwanie własnego błędu po imieniu (potwierdzanie następnika, odwrócone „tylko”) działa dłużej niż wynik procentowy.