Wielka Piątka kontra cztery litery
Typologie oparte na czterech literach są wygodne: dają etykietę, wspólnotę i gotową opowieść o sobie. Problem w tym, że ludzie nie dzielą się na kategorie, rozkładają się na kontinuach.
Dychotomia gubi informację
Jeśli 51% odpowiedzi przechyla Cię na stronę „ekstrawersji”, dostajesz tę samą etykietę co osoba z wynikiem 95%. Dwie bardzo różne osoby, jedna litera. Przy powtórzeniu badania po kilku tygodniach spora część respondentów zmienia co najmniej jedną literę, nie dlatego, że się zmienili, tylko dlatego, że byli blisko progu.
Wymiary zachowują niuans
Model Wielkiej Piątki podaje pozycję na pięciu ciągłych skalach wraz z aspektami. Sumienność rozbita na pracowitość i porządek potrafi wyjaśnić więcej niż całe cztery litery, bo to właśnie ona najkonsekwentniej przewiduje efekty w pracy i nauce.
Typy są dobrym punktem wejścia w rozmowę o sobie. Do decyzji (rozwojowych, zespołowych, edukacyjnych) lepiej sięgnąć po wymiary.